Urusei Yatsura - Lum no Wedding Bell

Gry na NES - Urusei Yatsura - Lum no Wedding BellGry na NES - Urusei Yatsura - Lum no Wedding Bell

Urusei Yatsura - Lum no Wedding Bell to gra sporządzona na podstawie anime/mangi. Fani serialu pewnie się ucieszą. Jednak nie warto wpadać w euforię.

W tej zręcznościówce kieruje się zielonowłosą Lum. Jej fryzura to nie efekt wpadki przy farbowaniu włosów. Dziewczyna jest po prostu kosmitką. Niestety, informacje o niej trzeba zdobywać we własnym zakresie - w grze nie ma żadnego intra.

Postać ma za zadanie dostać się na szczyt budynku, nad którym lata fruwający spodek (ufo!), a następnie wskoczyć do tego środka transportu. W budowli są elementy, umożliwiające wędrówkę po piętrach i migrację między nimi - schody (ruchome czy nie - trudno wyczuć), niektóre drzwi, trampoliny i drążki oraz platformy, które trzeba aktywować, żeby przesuwały się na boki. Do tego jest potrzebny prostokątny element, który na szczęście jest w miarę blisko odpowiadającej mu platformy. Prócz tego do zebrania są punkty, przepustka do bonusowej rundy, niezniszczalność, a także przedmiot, dzięki któremu kusi się przy drugim oberwaniu od wroga. Ten ostatni po wzięciu ma formę sympatycznego mundurka szkolnego a'la Sailor Moon. Jest też trochę innych dodatków: dobra wróżka (zależy dla kogo - bo nie dla wrogów), użycie kolegi jako bodyguard'a oraz potwornie (dosłownie) pomocna przemiana. Na bohaterkę czyhają wrogowie zarówno z dołu, jak i z powietrza. Niektórzy strzelają, inni przeszkadzają po prostu przechadzając się. Zwykle są to jakieś dziwolągi, ale można znaleźć paru normalnych typków. Do tego jeszcze jest element niczym z filmu katastroficznego - planszę od dołu opanowuje pożar. Kiedy, mimo przeciwności losu, Lum osiągnie cel, przechodzi ona do kolejnego etapu gry i... życia. Głównie życiorys ten skupia się na uczęszczaniu do kolejnych szkół. Oczywiście bohaterka zmienia się, co w pewnym momencie może zaskoczyć. Tytuł podpowiada nam, z jakim ważnym wydarzeniem będzie się wiązała jedna z rund. Poziom ten będzie wyglądał zupełnie inaczej niż poprzednie.

Muzyka w grze to marność nad marnościami. Melodia jest ponura, a gdy płomienie są blisko, to również towarzyszą nam nieprzyjemne nuty. Lepsze rytmy można znaleźć jedynie pod koniec gry (jeżeli w ogóle taki jest - warto zapowiedzieć, że gra należy do tych, które mimo zakończenia ciągną się w koło Macieja). Grafika - niby przeciętna, jak na rok produkcji, ale jej prostolinijność może odrzucać. Hordy wrogów, które atakują bohaterkę są kiepsko wykreowane, a tła - nie za ciekawe. Wbrew pozorom ta drobna gierka jest dosyć trudna - łatwo skusić, mało żyć, trudne do znalezienia dodatki (trzeba dużo skakać, żeby je zlokalizować), brak kontynuacji. Do tego jeszcze nieraz można mieć wrażenie, że się zgubiło drogę. Być może zręczne osoby znające umiejscowienie bonusów będą innego zdania, ale myślę, że większości ta gra przysporzy wiele problemów. Rund jest mało. Nie są one zbyt zróżnicowane, przez co te ich kilka pięter omal nie będą się dłużyć w nieskończoność.

Może kogoś zaciekawi chodzenie po budynkach podobnych trochę do galerii handlowych, ale bardziej od nich skomplikowanych (i niebezpiecznych). Może i zastosowano trochę elementów odbiegających od przeciętności. Jednak swoją drogą - nie radzę siłować się z tą grą.
Autor: Ferret

pobierz Urusei Yatsura - Lum no Wedding Bell z pegasusa, nes

Powróć do listy gier na "U"

Zabronione jest bezpośrednie linkowanie ROM-ów / obrazków znajdujących się w naszym serwisie. Uszanuj nas i nie kradnij!