Moai Kun

Gry na NES - Moai KunGry na NES - Moai Kun

Lubię gry logiczne. Może nie jestem w nich jakiś biegły, a dodatkowo często denerwują mnie układy których nie potrafię rozwiązać - lubię je i już. Nie inaczej jest z tą troszke cukierkową pozycją od Konami. Zatem do dzieła!

A więc, co tu mamy? Ano jest sobie gra logiczna, w której sterując poczynaniami głównego bohatera - zdaje mi się, że to pies - musimy uratować wszystkie smutne stworzonka i unikając wrogów przemknąć do stalowej furty. I tak mamy poziom za poziomem, klasyczne rozwiązanie. :) Brzmi banalnie i tak właśnie jest w rzeczywistości. Z czasem jednak poziomy stają się coraz bardziej wymagające, przeciwników i "bestii" do uratowania coraz więcej, a czasu wciąż ubywa. Taki stopniowy wzrost poziomu trudności bardzo mi odpowiada. Poza tym, jest kilka rodzajów wspomnianych oponentów, jedni po prostu są, inni miotają różnymi rzeczami w losowych momentach, jeszcze inni biegają po stage'u z dość dużą szybkością. Na szczęście, nasz bohater potrafi ruszyć głową - dosłownie :) Za pomocą przycisku A skaczemy, B pozwala na zasadzenie ciosu "z czachy". Głową też możemy przesuwać różnorakie kamienie czy przewróconych przeciwników, a także walnąć w przedmiot, który jest odpowiednikiem POW-a z Mario Bros. Także bronić się możemy, a wręcz musimy :)

Co nieco o sposobie gry. Nie wolno nam spaść z platform w przepaść, dotykać przeciwników oraz tego co nam fundują. Czyni to tą grę również po części zręcznościówką, zasięg skoku mamy niewielki, a przeskakując na wyższe półki musimy odbić się całkowitego krańca tej na której stoimy.

Do rozwałki i torowania sobie drogi posłużą nam zbierane po drodze bomby, których też nie możemy marnować. Podstawą jednak do ukończenia każdego etapu jest zebranie wszystkich kamratów i przedostanie się do stalowych drzwi. Jeżeli gdzieś się zagubimy, bądź zniszczymy sobie szansę na pokonanie układu - przycisk SELECT okaże się przydatny :) Tak idziemy za ciosem aż wreszcie uda się dojść do końca. Co ciekawe, nie dostajemy żyć za punkty, za to po każdym pomyślnie ukończonej planszy na nasze konto wpada 1UP. Dzięki temu możemy szybko naklepać żyć na pierwszych 10 układach, aby dać sobie możliwości pomyłki na trudniejszych :) To rozwiązanie również mi odpowiada, bo wyłącza obowiązek kucia etapów.

Graficznie gra jest całkiem ładnie okraszona, Wszystko jest kolorowe i rzekłbym cukierkowe, wrogowie wyglądają ciut zabawnie i widać, że to produkcja dla młodszych graczy. Muzyka również pasuje do otaczającego klimatu i wpada w ucho. Może nie jest to jakiś naprawdę wymyślny soundtrack, ale dużo czasu zajmie zanim się znudzi :)

Podsumowując, Moai Kun to ciekawa gra logiczna. Nie ma wygórowanego poziomu trudności, jest przystępna dla każdego i czyni ją to grą uniwersalną. Jak widać, panowie z Konami potrafią stworzyć nie tylko platformówki ze sławnymi komandosami czy galaktycznym królikiem. Czy warto jej próbować? Myślę, że tak. :)
Autor: Orlasek

Moai Kun z pegasusa do pobrania, nes

Powróć do listy gier na "M"

Zabronione jest bezpośrednie linkowanie ROM-ów / obrazków znajdujących się w naszym serwisie. Uszanuj nas i nie kradnij!