Mitsume ga Tooru

Gry na NES - Mitsume ga TooruGry na NES - Mitsume ga Tooru

Mitsume ga Tooru to platformówka, która wydana została na konsole NES w roku 1992 przez japońską firmę Natsume.

Zacznijmy od fabuły. Hosuke to trzyokie dziecko, które ma swojego złego odpowiednika, choć jego wróg jest starszy i silniejszy niż nasz mały bohater. Pewnego niepięknego dnia, nasz trzyoki wróg niszczy miasto Hosuke, a oprócz tego porywa mu siostrę. Hosuke, mimo że ma dopiero kilka lat, wyrusza za nią…

No i tyle odnośnie fabuły. Co do gry, nie jest długa, nie jest krótka, jest w sam raz. Niech was nie zwiedzie fakt, że gra podzielona jest tylko na 5 etapów, bowiem są one dosyć długie. Małym chłopcem zwiedzimy miasto, dżunglę, jaskinie, coś przypominającego bazę US Army i kilka innych lokacji, na których wrogowie nie będą pojawiać się w nieskończoność jak to ma miejsce w innych grach. Na ich rozmaitość narzekać nie możemy, bo do zabicia będą m. in. psy, kraby, czy pająki i wiele innych, których opisać po prostu się nie da. Zabite stwory zostawiają nam pieniążki, za które w odpowiednich miejscach możemy wykupić zregenerowanie zdrowia, życie czy ulepszenia broni. I chociaż ulepszać nie ma co, bo możemy tylko strzelać kulami wypuszczanymi z trzeciego oka Hosuke, albo przyzywając condor poprzez przytrzymanie klawisza B, to jednak ulepszenia można dostosować do swoich wymagań, bo można kulami celować, mogą być szybsze, lub mogą lecieć z większym zasięgiem. Odnośnie condora, to jedyną opcją dostępną w sklepie jest zwiększenie mu mocy.

Gra opiera się głównie na zręczności. Nie ma tu elementów logicznych, grunt to zeskoczyć lub wskoczyć w odpowiednim momencie z platformy, dostatecznie szybko wypuścić super strzałę czy uskoczyć przed lecącymi pociskami. Jedynymi elementami logicznymi są bossy, a konkretnie pierwszy. Kolejne to już ostre salwy w czuły punkt. Do trudnych tej gry z całą pewnością nie zaliczę. Mimo tego, że trzeba się wyuczyć niektórych momentów na pamięć, to nawet jeśli nam się nie uda i spadniemy w przepaść uratuje nas złoty ptak. Gorzej jeśli nadziejemy się na kolce, wtedy tracimy wszystkie LP, a całe życie idzie na marne. A razem z nim wykupione moce. Ale to nic, bo nawet jeśli stracimy wszystkie życia, to możemy użyć continue. Ile? Dopóki nam zasilacz nie strzeli albo prądu nie odetną. :P A jedynymi konsekwencjami użycia takowego continue są powtórzenie etapu (choć od tej reguły są wyjątki) i utrata połowy dotychczas posiadanych pieniędzy.

A moje spostrzeżenia? Bardzo przyjemna, kolorowa, i przede wszystkim oryginalna pod względem rozgrywki. Szczególnie podoba mi się pomysł z zakupami, zbieranie punktów w postaci pieniędzy ma wtedy znaczny sens.

Grafika dobra, postacie wyraźne, dużo kolorów, chociaż jak na rok 1992 to trochę za mało. Wszelka oprawa audio podobnie, dźwięki się jakoś szczególnie nie wyróżniają, a muzyka fajna, chociaż np. we Flintstone’ach jest lepsza.

Grę polecam tym, którzy nie lubią się męczyć z jakimś konkretnym etapem, bo nieograniczona liczba creditów i możliwość zakupów znacznie ułatwia tę grę. Kolorowość i łatwość powodują, że gra wydaje się dziecinna, ale elementy zręcznościowe są przemyślane i miejscami jedna sekunda zadecyduje o tym, czy nadziejemy się na kolce. A, jeszcze jedno. Jeśli masz zamiar ściągnąć tę grę, nie opłaca ci się używać opcji zapisu/wczytu, bo gra nie jest długa, a po śmierci nie cofnie cię aż tak daleko.
Autor: Jaro

pobierz Mitsume ga Tooru z pegasusa, nes pobierz Mitsume ga Tooru PL z pegasusa, nes

Powróć do listy gier na "M"

Zabronione jest bezpośrednie linkowanie ROM-ów / obrazków znajdujących się w naszym serwisie. Uszanuj nas i nie kradnij!