Karateka

Gry na NES - KaratekaGry na NES - Karateka

Nigdy żadne z nas do końca nie wiedziało o co chodzi w tej grze. Wiadomo, trzeba było się bić, ale jak, gdzie, po co? Z drugiej strony jednak czy to było ważne? Przyznam, że jeżeli chodzi o mnie, to ta gra przede wszystkim przerażała mnie do szpiku kości. Może z powodu cichej niepokojącej muzyki towarzyszącej nam w tej "podróży"? I tajemniczego szumu morza w tle? A może z powodu dziwnej karnacji tytułowego karateki? Bo szczerze mówiąc wyglądał tak, jakby spędził na solarium całe dwie doby za długo. Zresztą prezencja jego wrogów też przyprawiała o dreszcze - niebieskie potwory z głowami przypominającymi wszelkie możliwe żywe istoty - z wyjątkiem ludzi. Tak czy siak, dla kilkuletniej dziewczynki ta gra była straszna. Przez duże S. Dla mnie jako dla obserwatora - dla tych z mojej rodzinki, którzy w nią grali - była po prostu trudna. Wielkim osiągnięciem było pokonanie dwóch czy trzech wrogów, a w końcu i tak pokonywała nas gilotyna i brak pomysłu na jej przejście:P

Zakończenie gry odkryliśmy dopiero z biegiem czasu odkrywając możliwość emulacji na komputerze:) Wtedy to okazało się, że jak w niemal co drugiej grze celem gry jest uratowanie wybranki naszego serca (nawiasem mówiąc tak samo lubiącej solarium jak my, to już chyba nawet wiadomo gdzie nasza para się poznała;D). Któż by na to wcześniej wpadł;P?

Oprócz (u mnie) dość ciekawych wspomnień związanych z tą grą - mało jest rzeczy, które są w niej warte uwagi. Słaba grafika, właściwie brak jakiekolwiek oprawy muzycznej (ciężko nazwać muzyką dwa powtarzające się na okrągło dźwięki). Ale grafika i muzyka to nic w porównaniu z bardzo przeciętną (delikatnie mówiąc) grywalnością. Gra jest przeraźliwie monotonna, nic tam się nie zmienia, jedynym zaskoczeniem może być dla nas to, czy nasz kolejny wróg będzie miał rogi czy nie, albo w strój jakiego koloru: białego czy różowego, będzie ubrany. Główny boss ma nawet turkusowe wdzianko - to dopiero awangarda:D Kop kop, ręka, ręka, cofnij się i do przodu. I tyle. Tak bez przerwy. To jednak trochę za mało.

Jeżeli bardzo Ci się nudzi, w domu brak ciekawej książki, płyty z innymi grami PC zjadł Ci pies, a internet odcięli i nie sposób ściągnąć innego roma - można zagrać w Karatekę. W każdym innym przypadku wybierz sobie raczej inne zajęcie ;)

Ocena: 3/10

Autor: kasiappp111

pobierz Karateka, nes

Powróć do listy gier na "K"

Zabronione jest bezpośrednie linkowanie ROM-ów / obrazków znajdujących się w naszym serwisie. Uszanuj nas i nie kradnij!