Friday the 13th

Gry na NES - Friday the 13thGry na NES - Friday the 13th

Friday the 13th nie jest arcydziełem. Gdyby nie to, że posiadaliśmy tę grę w dzieciństwie i dostarczyła nam wiele przeżyć, prawdopodobnie w ogóle nie zwróciłabym na nią uwagi.

Pamiętam jednak te wieczory, kiedy podskakiwaliśmy za każdym razem gdy na ekranie pojawiał się Jason, a sam widok początkowego menu i maski przebijanej nożem przyprawiał nas o ciarki na plecach. Dlatego mam do tej gry jakiś taki głupi sentyment.

Kto z nas nie lubi się bać? Chodzimy do kina na horrory, a im film bardziej przerażający tym lepszy. Gra Friday the 13th może nie jest straszna dla dorosłych graczy, ale jestem pewna, że nawet teraz każdy poczuje mały niepokój wchodząc do domu nawiedzonego przez Jasona, szukając go wśród ciemnych, pustych pomieszczeń.

Fabuła jest prosta, tak jak pewnie fabuła każdego filmu z serii Piątek Trzynastego. W miasteczku nad Crystal Lake mieszka sobie (lub przyjechało na wakacje) kilkanaście miłych, amerykańskich rodzin. Okazuje się, że w tej okolicy grasuje seryjny morderca w hokejowej masce i naszym zadaniem jest uratowanie wszystkich przed zbliżającą się śmiercią i przeżycie tytułowego piątku trzynastego:P. Swoją drogą nie wiem skąd ten przesąd, że piątki 13tego są pechowe - dla mnie, urodzonej w taki właśnie dzień, jest to wierutna bzdura:P

Na początku rozgrywki wybieramy sobie bohatera, którym chcemy kierować (nie jest to wybór ostateczny - w trakcie możemy zmieniać postać, ale nie polecam tego, gdyż tracimy wtedy wszystko to, co zdobędziemy pierwszym ludzikiem). Właściwie tylko Laura, Mark i Crissy są warci naszej uwagi - pozostała trójka to lekko mówiąc - ślimaki i zanim dobiegniemy do domu w potrzebie, to Jason zdąży już wszystkich wymordować. Bo to jest właśnie nasze główne zadanie - po usłyszeniu alarmu musimy sprawdzić który dom został nawiedzony przez mordercę, udać się tam i pokonać w walce Jasona. Oczywiście nie umrze on od razu i całkowite unicestwienie potwora zabierze nam dużo więcej czasu. Ponadto, Jason może atakować nas nie tylko w domostwach, ale także na środku drogi czy jeziora, co jest często niespodziewane i może napędzić stracha.

Jeżeli chodzi o grafikę, to cudów nie ma. Szału też. Jest przeciętnie, brakło nawet na zrobienie twarzy postaciom (co z drugiej strony może podwyższa nawet ich "dziwność", a nasz niepokój); tło jest dość nudne i niezmienne, wszystkie domy wyglądają niemal tak samo. W jaskiniach i lesie nie ma mapy, a wszystko jest tak jednostajne, że po kilku sekundach można się zgubić i godzinami szukać drogi wyjścia. Mapa miasteczka też nie zachwyca - nie jest intuicyjna i czasami można pomylić kierunki, kiedy nie ma czasu na przemyślenie drogi, bo goni nas alarm.

Na temat muzyki nawet ciężko się wypowiedzieć - zapętlone 4 dźwięki, których po 15 minutach mamy serdecznie dość. A co dopełnia czarę goryczy - nie można wyłączyć dźwięków, bo wtedy nie będziemy słyszeć alarmu! Więc odpada nawet stare rozwiązanie z załaczeniem Winampa. Pech.

Co do grywalności... początek jest ciekawy. Naprawdę chce nam się biegać i rzucać w Jasona kamieniami. Ale kiedy niby pokonaliśmy Jasona, a okazuje się, że on ciągle zmartwychwstaje (ach te filmy ;P), 4 razy szybszy i silniejszy, a my dalej nie mamy pomysłu jak go pokonać - rozgrywka podoba nam się już znaacznie mniej. Można więc powiedzieć, że gra jest dobrą, maks. jednogodzinną rozrywką.

Podsumowując, polecam na krótką chwilkę, kiedy dopadnie nas nuda. Na dłuższą metę - zdecydowanie poszukajcie czegoś innego :)

Ocena: 4/10

Autor: kasiappp111

pobierz Friday the 13th, nes

Powróć do listy gier na "F"

Zabronione jest bezpośrednie linkowanie ROM-ów / obrazków znajdujących się w naszym serwisie. Uszanuj nas i nie kradnij!