Dr Jekyll and Mr Hyde

Gry na NES - Dr Jekyll and Mr HydeGry na NES - Dr Jekyll and Mr Hyde

Dr Jekyll and Mr Hyde to tytuł, który jest uważany przez dość sporo osób za najgorszą lub jedną z najgorszych gier NES. Lecz, czy aby na pewno warto wysnuwać tak pochopne wnioski?

Gra nawiązuje do powieści pt. 'Doktor Jekyll i pan Hyde', która (chyba wielu to zdziwi) jest możliwie cienką książką.

Rozgrywka rozpoczyna się wyjściem dr Jekyll'a z biura (pokoju, gabinetu?). Po tej krótkiej scence (właściwe intro jest, gdy się zaczeka przy menu) gracz już zaczyna kierować Jekyll'em. Postać porusza się dosyć wolno. Ma możliwość uderzania laską. Jak się później okazuje, broń ta jest skuteczna tylko na muchy (lepem byłoby o wiele prościej trafić te wstrętne owady).

Bohater ma słabą reputację, która może liczyć nawet mniej niż zero - szkraby strzelają w niego z procy, spieszący się ludzie popychają go, myśliwi, grabarze i zwierzęta też nie są mu przychylni (ciekawe, jak mu się układa z sąsiadami). Na drodze spotkać może także niepozornie wyglądających terrorystów podrzucających bomby (ci w różowym). Wszystkie te nieszczęścia, kiedy go dotkną, wpływają zwykle ujemnie na zamieszczony powyżej poziom energii, a już z pewnością na stopień powstrzymywania złości, od którego zależy, czy będzie Jekyll'em, czy Hyde'm. Kiedy poziom dojdzie do litery h, postać zamienia się w swoje alter-ego. Wtedy kieruje się Hyde'm w lewą stronę, w innym świecie. Tam ekran sam się przesuwa, rozgrywka dzieje się szybciej. Da się zbierać monety, którymi później w środowisku Jekyll'a można przekupić śpiewaczkę, żeby przestała fałszować (niegłupi pomysł). Wrogami są różne stwory - mózgi, zombie, gobliny i tym podobne. Bronie są dwie - pięści oraz pojedynczy strzał, który robi zygzaki podczas lotu (o ile zdąży przed trafieniem w kogoś). Trzeba zniszczyć tylu przeciwników, żeby poziom powstrzymania gniewu doszedł do litery j. Wtedy energia uzupełnia się i w pełni mocy (lub prawie) można przechodzić kolejne rundy Jekyll'em. Na końcu poziomów są bramy. Częściowym powodem nieświetności tej gry są chyba nieudogodnienia. Zezłościć może fakt, że bohater nagle ginie, gdy Hyde za daleko dotrze względem Jeckyll'a. Plansze różnią się trudnością - na początku unikać bomb da się idąc po prostu do przodu. Później trzeba skakać i uciekać, żeby wyjść z ich pola rażenia. W jednej z rund co chwila zjawiają się z obu stron kolejne spieszące się osoby. W innej jeszcze po prostu jeden po drugim przyłażą ci z bombami, kiedy to gracz musi się uporać z masą beczek, pojawiających się strasznie często. Jest to kłopotliwe, a nawet wręcz oburzające. Jednak okazuje się, że jest to prawdopodobnie w pewnym sensie dość dziwne rozwiązanie twórców. W grze trzeba bowiem, oprócz przejścia gry doktorem, pokonać bossa na końcu wędrówki Hyde'a. Zatem plansze dają możliwość przeniesienia się pewną ilość razy do alternatywnego świata, pod koniec którego jest główna walka.

Muzyka podczas grania jest inna w jednym i inna w drugim świecie, poza tym nie zmienia się. Obie dadzą się lubić, ale to trochę za mało, żeby audio wybiło ponad poziom średni. Grafika - średnia lub troszkę wzwyż. W tle pojawiają się różne elementy - budynki, lampy, drzewa. W kwestii wrogich postaci - zdarzają się wzloty i upadki. Jednak raczej więcej jest tych niezłych. Platformy również w porządku. Pojawiają się podwyższenia, schody, skakanie po dachach. Ocena grafiki gry mogłaby być zatem jeszcze wyższa, lecz niech pozostanie, jak jest. Sądzę bowiem, że prawie same miejskie widoki to raczej nie jest to, czego gracz oczekuje. Trudność - dość wysoka lub w pewnym stopniu poniżej. Są nieskończone kontynuacje. Rund co do ilości jest niewiele lub nieco powyżej, zważając na potrzebę przejścia gry również Hyde'm.
Jeszcze ciekawostka - oprócz sprawy z niską oceną nie całkiem wyjaśniona jest zagadka dobrego/złego zakończenia. Jedno jest wiadome - bardzej rozbudowane jest rozstrzygnięcie gry, gdy Hyde pokona końcową walkę. Jednak to temat na inną okazję.

Na koniec wniosek - gra nie jest zła, ale chyba nic nie pomoże zwiększeniu jej grywalności. Koncepcja rozgrywki widocznie się nie przyjęła. Nie ma co ukrywać - gra faktycznie może być chwilami (lub częściej) nużąca.

Wytrwałym i odważnym graczom mogę nieco zaproponować odpalenie gry (ryzykowne), osobom o słabych nerwach zaś radzę oglądać rozgrywkę z bezpiecznej odległości.
Autor: Ferret

Dr Jekyll and Mr Hyde z pegasusa do pobrania, nes

Powróć do listy gier na "D"

Zabronione jest bezpośrednie linkowanie ROM-ów / obrazków znajdujących się w naszym serwisie. Uszanuj nas i nie kradnij!