Darkman

Gry na NES - DarkmanGry na NES - Darkman

Darkman jest grą wydaną w 1991 przez amerykański Ocean Software, na platformę NES. Z czasem, konwersji tej doczekał się ZX Spectrum oraz Commodore 64. "Człowiek ciemności" jest luźno oparty na filmie z 1990 roku, o tym samym tytule. Fabuła jest dość ciekawa, jako, iż dotyczy gry opowiem w trzech słowach kto kogo bije i czemu. Główny bohater Peyton Westlake prowadzi badania nad wynalezieniem sztucznej skóry, która mogła by być stosowana w medycynie przy poważnych oparzeniach ciała. Gdy naukowiec prowadzi swoje coraz to bardziej zaawansowane badania, do laboratorium dostają się gangsterzy siejąc śmierć oraz zniszczenie. Jak można było przewidzieć, destrukcji ulegają również wyniki wieloletnich badań, zaś Dr. Peyton zostaje ciężko poparzony w wyniku ostatecznego wybuchu laboratorium… no i zaczyna się :)

Od tej pory tytułowa postać, odziana w bandaże oraz prochowiec w kolorze ciemnego atramentu, przemierza Nowy York celem vendetty, wyniszczając stopniowo gang i zbierając cenne dla siebie informacje.

To tyle tytułem wstępu :) Gra moim zdaniem jest zrobiona ładnie, starannie i solidnie! Już na samym początku (nawet jeśli ktoś nie oglądał trzech części filmu), główne menu pokazuje z jaką starannością wykonane są poszczególne detale. Na szczególne uznanie zasługuje czytelne i dopracowane menu. Mamy tu do wyboru nie tylko standardowe opcje jak załączenie muzyki bądź efektów FX, ale też zakładkę…"Story"! Jak widać producenci nie poszli na łatwiznę, rzucają zaraz przed startem parę animacji i lakonicznych zdań. W bardzo fajny sposób sklecona jest skrótowo cała historia bohatera. (Wielki plus moim skromnym zdaniem)

Rozgrywka widoczna jest z boku jak w typowych grach platformowych. Polega ona w większości na zwinnym i starannie wymierzonym skakaniu po platformach, windach, filarach itp. Od razu trzeba dodać, iż sterowanie nie należy do najłatwiejszych. Bohater po rozpędzeniu się lub też skoku wpada w charakterystyczny dziwny poślizg (patrz Robo Cop 2), lądując tym samym zupełnie gdzie indziej niż byś my tego oczekiwali. Walka z oponentami jest schematyczna i dość prosta. Darkman używa na zmianę pięści lub nogi, czasem też, w zależności od poziomów dane nam jest postrzelać z karabino-podobnych wynalazków. Po przejściu każdego levelu, następuje podsumowanie pozostałego nam czasu, zebranych itemów oraz ilości powalonych wrogów. Jeśli wszystko poszło sprawnie i szybko dane nam będzie trochę życia : Widok stanu gry jest niemal standardowy, zdrowie bohatera, legenda, ilość punktów widnieje na górze planszy:

Gry na NES - Hammerin' Harry

Następną bardzo istotną (mam nadzieję, iż nie tylko dla mnie :)) kwestią jest muzyka w grze. Oprócz tego, iż jest skomponowana wyśmienicie, bo oddaje tragizm głównej postaci, smutek i nostalgię, to dodatkowo buduje niezwykłą atmosferę gry! Kompozytorem jest Jonathan Dunn, ten sam Dunn co uraczył nas cudowną linią melodyczną z Jurasic Park i Robo Copa 2. Jako iż gra posiada 9 plansz, w soundtracku z gry jest dziewięć utworów. Każdy starannie dopracowany, polecam każdemu!

Reasumując, mogę powiedzieć, że gra jest ZA KRÓTKA! Przechodzi się ją dynamicznie, i szybko. Wyćwiczenie ruchów główną postacią sprawi, iż po 30 minutach przeczytamy napisy końcowe i listę płac. Jeszcze jednym minusem jest właśnie sterowanie, wyżej opisałem niedogodności podczas rozgrywki, jednak łatwo jest się przyzwyczaić, i po krótkim czasie można swobodnie cieszyć się rozgrywką :). Zachęcam też do obejrzenia filmu, kategoryzowany jest on jako horror, ale ludzie ze słabszym sercem też mogą spokojnie pozwolić sobie na seans.
Autor: Chip'n'tune

Darkman, gry z pegasusa, nes

Powróć do listy gier na "D"

Zabronione jest bezpośrednie linkowanie ROM-ów / obrazków znajdujących się w naszym serwisie. Uszanuj nas i nie kradnij!