Chronicle of the Radia War

Gry na NES - Chronicle of the Radia warGry na NES - Chronicle of the Radia war

Chronicle of the Radia War, znane również jako Radia Senki, produkcji Tecmo z '91 (gra wydana została jedynie w Japonii, ale na szczęście w '99 grupa fanów podmieniła krzaczki na angielski), to bardzo ciekawy - i jeden z najlepszych na NESa - RPG. Posiada kilka cech wyróżniających go spośród innych tytułów z tego gatunku.

Przede wszystkim to tryb walki - "bezpośredni" (trochę tak jak w Zeldzie), tj. nieturowy, w którym sami kierujemy postacią, a nie jak w innych RPGach, wyłącznie za pomocą komend. Tych używamy jedynie do pozostałych członków drużyny (zarówno grupowych jak i indywidualnych np. atak na wszystkich lub na wybranego przeciwnika, albo obrona, czyli unikanie wroga), co stwarza możliwości obrania pewnej taktyki (ciekawym rozwiązaniem jest udawanie trupów, żeby walki uniknąć). W dodatku nasi kompani przez cały czas chodzą za nami, a nie chowają się w dziwny sposób do kieszeni jednego zawodnika (czy gdzie on ich tam zwykle ukrywa).

Oczywiście do dyspozycji mamy również różnego rodzaju bronie, przedmioty (niestety brakuje opcji wyrzucania "itemów", co mnie trochę irytowało w pewnym momencie, gdy znalazłem coś ciekawego, a bagaż pełny) oraz techniki (coś jak czary). Szkoda tylko, że tej "magii" i itemów (tych ofensywnych) nie da się wykorzystać na bossów, zatem nie ma co ich oszczędzać i można używać do woli na zwykłych stworkach.

Cała przygoda jest bardzo ciekawa, świat (jak na grę 8-bitową) jest dosyć duży - wiele lokacji i miasteczek oraz niemała liczba przeciwników. I pomimo tego, że gra nie należy do trudnych (doświadczenie zdobyte po drodze w zupełności wystarcza i nie ma potrzeby dodatkowego "expienia" - a może to i lepiej) nie psuje to zabawy. Jedyne trudności przysparza ostatni boss. Fabuła rozwija się przez całą grę i, choć powielająca schematy, gdzie to zły gościu chce zawładnąć światem, jest również bardzo ciekawa i wciągająca. Zdradzę tylko, że nasz bohater cierpi na zaniki pamięci.

Strona techniczna również źle się nie prezentuje. Świat, który zwiedzamy ukazany jest w ładnych pastelowych kolorach, każda sceneria wygląda inaczej, a wrogie stworki są w miarę wyraźne i bez trudu można je rozróżnić (jedynie bohaterowie są jacyś tacy rozmazani).

Muzyka to kolejna mocna strona tej produkcji. Jest ładna, przyjemna, różnorodna, czasem spokojna, a kiedy indziej bardziej bojowa. Miejscami wydawała mi się wręcz przecudowna, jednak czasami trochę zbyt piszcząca.

Ogólnie gra jest godna polecania - nie za krótka, nie za długa - a czasu spędzonego przy niej z pewnością nikt nie uzna za stracony.

Ocena: 8/10

Autor: batter86

pobierz Chronicle of the Radia war z pegasusa, nes

Powróć do listy gier na "C"

Zabronione jest bezpośrednie linkowanie ROM-ów / obrazków znajdujących się w naszym serwisie. Uszanuj nas i nie kradnij!