Bee 52

Gry na NES - Bee 52Gry na NES - Bee 52

Jeśli komuś spodobała się koncepcja w 'Bird Week', to warto, żeby poznał dzieło wytwórni Code Masters. Jest to 'Bee 52'. Gra ta ukazuje żywot pszczoły. Jednak, czy aby na pewno?...

W grze steruje się tytułową pszczołą robotnicą (choć może nieco przypominać muchę w kolorach osy). Gra nie zawiera żadnego intra - bohaterka od razu bierze się do roboty. Chyba każdy zna zadanie pszczoły miodnej. Jednak warto wgłębić się w zasady gry. Celem jest zebranie odpowiedniej ilości miodu z kwiatów (jakoś szybko dokonano obróbki nektatu) i dostarczanie go do ula. Co rundę przedstawiane są postacie przeszkadzające w misji. Wśród nich prezentowane są kreatury zabierające miód z ula - mrówki i jakieś ślepia w bańce. Gdy gwizdną miód, to po zebraniu surowca z dostępnych kwiatów trzeba jeszcze uzupełnić straty, co jest niemałym uszczerbkiem na czasie odmierzanym przez klepsydrę. Dlatego warto utłuc złodziei zanim się wkradną do ula. Bronią zdatną do tego jest żądło. Nawet dzieci wiedzą z 'Pszczółki Mai', że pszczoła może użądlić tylko raz. Mimo tego w grze nie ma ograniczeń co do ilości broni. Drugi typ ataku to wystrzeliwanie kropli (kitu, wosku?). Po wzięciu bonusu strzela się czymś przypominającym gwiazdki lub iskry. Nasz owad tym sposobem zbije wielu wrogów na kwaśne jabłko (a raczej na rozbryzgującą się papkę). Głównym źródłem dodatków jest błyszczący fioletowy owad.

Muzyki podczas grania brakuje (pojawia się ona tylko pomiędzy rundami i w menu). Co prawda w środowisku omawianej pszczoły nie ma magnetofonów ani ludzi, którzy puściliby jakąś muzę. Jednak to nie zwalnia twórców gry od wprowadzenia jakiegoś utworu muzycznego do rozgrywki. Podczas wykonywania misji towarzyszą nam efekty dźwiękowe, które prezentują się nieźle. Grafika jest trochę niżej niż na dość dobrym poziomie. Tła, wrogowie i inne elementy są dosyć wyględne, lecz niestety trzy wiodące rodzaje plansz to może być za mała różnorodność dla gracza. Do tego jeszcze zabrakło w poziomach bardziej wyszukanych pomysłów, jak np. ludzie z packami, plastykowe biedronki czy lubiane przez pszczoły ciasta i dżemy. Poziom trudności dosyć wysoki. Trzeba przejść rundy po obu stronach ula za jednym zamachem - kontynuacji nie ma. Kiedy się przejdzie połowę wszystkich plansz, kierowanie w grze zmienia się na mniej komfortowe, a funkcja auto-fire przestaje działać.

Na koniec: koncepcja w grze - ciekawa, wykonanie - w miarę dobre. Jednak sama rozgrywka dłuży się, a rund jest niemało. Po jakimś czasie latanie z i do ula robi się monotonne. Polecam pograć, ale w długich odstępach czasowych - znudzony gracz może się zdziwić, jak kiepsko idzie mu ta gra.
Autor: Ferret

Bee 52 z pegasusa do pobrania, nes

Powróć do listy gier na "B"

Zabronione jest bezpośrednie linkowanie ROM-ów / obrazków znajdujących się w naszym serwisie. Uszanuj nas i nie kradnij!